21 marca 2010

Piąty weekend - tapasy&rarytasy - daktyle z serrano

Składniki:
  • daktyle
  • szynka serrano
  • wykałaczki
I co tu gadać?! :) Smacznego!

Piąty weekend - Tapasy&rarytasy - krewetki w białym winie

Sładniki:
  • krewetki
  • czosnek
  • cebula
  • białe wino
  • śmietana 30%
  • suszona ostra papryka
  • oliwa z oliwek
  • sól

Na rozgrzaną oliwę wrzucam posiekany czosnek, cebulę i paprykę. Po chwili duszenia dodaję umyte krewetki, podlewam białym winem i czekam do momentu kiedy alkohol częściowo odparuje, a krewetki zrobią się różowe. Dolewam śmietanę i doprawiam solą. Chyba nic dodać, nic ująć! Smacznego!

Piąty weekend - Tapasy&rarytasy - papaja z serrano

Składniki:
  • papaja
  • szynka serrano

Miałem szczęście odbyć podróż na Wyspy Kanaryjskie. Taki wyjazd w marcu to dla mnie niesamowite przeżycie. Zamiast breloczków, koralików i tym podobnych przywiozłem walizkę nowych inspiracji i doświadczeń. Smacznego!

6 marca 2010

Czwarty weekend - kanapka z flażoletką, boczniakami i jajkiem sadzonym




Kanapka z flażoletką, boczniakami i jajkiem sadzonym

Składniki:

· Chleb żytni (koniecznie z chrupiącą skórką!)
· Fasolka flażoletka
· Boczniaki
· Jaja
· Rukola
· Oliwa z oliwek
· Ząbek czosnku
· Sok z cytryny
· Sól
· Pieprz

Puszkę fasolki odcedziłem i dodałem do niej kilka kropel oliwy i soku z cytryny, posiekany ząbek czosnku, sól, pieprz. Następnie wszystko rozgniotłem widelcem pozostawiając kawałki całych fasolek. Kromkę chleba skropiłem oliwą i na chwilę włożyłem do rozgrzanego piekarnika. Boczniaki grillowałem na rozgrzanej patelni. Jajko usmażyłem, tak aby żółtko było ścięte na zewnątrz, a płynne w środku.
Na podpieczonej kromce rozsmarowałem pastę z fasoli, ułożyłem boczniaki, rukolę i jajko. Jeszcze tylko kilka kropel oliwy, szczypta soli oraz świeżo zmielony czarny pieprz… Smacznego!!!

1 marca 2010

Trzeci weekend - Duet curry


Kurczak w sosie szpinakowo-śmietankowym

Składniki:

  • 2 filety z piersi kurczaka
  • 500g szpinaku
  • 3 łyżki mascarpone
  • 5 łyżek masła
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka startego imbiru
  • 1 cebula
  • 1 cebula czerwona
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka pieprzu białego
  • szczypta cynamonu
  • szczypta kardamonu
  • szczypta kminku
  • szczypta kurkumy
  • olej
  • sól
  • pieprz

Na samym początku, na rozgrzaną oliwę i łyżkę masła dodaję drobno posiekany czosnek z potartym imbirem, cebulę i wszystkie przyprawy oprócz kurkumy. Kolejno dodaję szpinak i razem duszę do miękkości. Podlewam odrobiną wody i częściowo miksuję blenderem. Następnie dorzucam mascarpone i resztę masła. Doprawiam solą, pieprzem i duszę pod przykryciem na małym ogniu. W międzyczasie kurczaka kroję w kostkę, solę, przyprawiam kurkumą i obsmażam na oleju po czym dodaję do sosu. Kiedy sos już jest gęsty i kremowy, a kurczak soczysty, całość wykładam na talerze i posypuję surową cebulą czerwoną pokrojoną w drobne piórka. Masło w tym przepisie jest bardzo ważnym składnikiem, dlatego nie żałujcie go. Nadaje smak i jest nośnikiem całego aromatu pochodzącego ze wszystkich przypraw. Smacznego!

Curry z czerwonej soczewicy

Składniki:

  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 3 szklanki wody
  • 2 listki laurowe
  • olej
  • 3 łyżki masła
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki startego imbiru
  • 1 cebula
  • mała papryczka chilli
  • szczypta szafranu
  • szczypta kminku
  • szczypta kminu
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • garść świeżej kolendry
  • garść natki pietruszki
  • garść szczypiorku
  • garść koperku
  • sól
  • pieprz

Soczewicę płuczę pod wodą, aż będzie ona czysta. Przekładam do garnka, zalewam wodą, dodaję listki laurowe i gotuję do miękkości ok.15-20 min. Kolejnie soczewicę częściowo blenduję. Na patelni rozgrzewam olej i masło, dodaję drobno posiekany czosnek i chilli, starty imbir, wszystkie przyprawy i cebulę. Chwilę podsmażam i dodaję do soczewicy. Całość duszę, aby smaki połączyły się. Przyprawiam solą i pieprzem do smaku. Kiedy curry jest już aromatyczne posypuję je obficie mnóstwem świeżych ziół. Smacznego!

Cała uczta indyjska jest już kompletna. Kebaby z wołowiny, bhaji, dwa rodzaje curry… wystarczy ugotować ryż basmati (można go urozmaicić np. bakaliami), przygotować lekką sałatę z dressingiem, jogurt naturalny zmiksować z mango, podać dobrze schłodzone białe lub różowe wino i… Żyć nie umierać! Smacznego!

28 lutego 2010

Trzeci weekend - Bhaji znaczy warzywa

Kuchnia indyjska, tak na poważnie zainteresowała mnie podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Już w tym miejscu stanowczo nie zgadzam się z każdym, kto kuchnię wyspiarską uważa za nudną. Powinno się ją raczej określać przymiotnikiem – wielokulturowa, co broni się samo i bez dalszych komentarzy.
Moją ostatnią inspirację ów ezoterycznym i odległym krajem, dodatkowo podsycają ceny w warszawskich restauracjach -‘made in india’. Skoro potrafię sam, to po co przepłacać? Na pewno Wy również!
Uczę się na prostych przepisach, próbuję uchwycić kwintesencję, a reszta to już moja wyobraźnia…


Składniki (ok. 15 bhaji):

  • ½ kg ziemniaków
  • 1 kalafior
  • 250g zielonego groszku
  • 2 duże cebule
  • 1 jajo
  • 2 duże łyżki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 duża łyżka kminu rzymskiego
  • 1 duża łyżka kurkumy
  • szczypta kminku
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • garść świeżej kolendry
  • sól
  • pieprz
  • olej


Ziemniaki gotuję razem z kalafiorem do miękkości. Groszek gotuję oddzielnie. Cebulę kroję na duże plastry. Ugotowane warzywa mieszam razem i rozgniatam łyżką. Dodaję surową cebulę, jajo, mąkę, proszek do pieczenia i wszystkie przyprawy. Mieszam dokładnie. Blaszkę wyłożoną pergaminem smaruję olejem i nakładam gotową masę, formując z niej małe placuszki. Bhaji piekę przez ok. 20-30min w temp. ok. 180C do momentu, aż będą złociste i chrupiące. W trakcie pieczenia przewracam je na drugą stronę.
Bhaji można serwować jako przystawkę np. z jogurtem i świeżymi ziołami lub jako dodatek do sosów mięsnych, czy też, jak tylko macie ochotę! Smacznego!

27 lutego 2010

Trzeci weekend - Waikiki Baguette

Gdzie się podziały tamte szyneczki, tamte bułeczki, gdzie tamten świat!?

Nie mogłem się doczekać kolejnej publikacji, aż wreszcie!
Jako, że moim głównym obowiązkiem zawodowym jest kreacji receptur kanapkowych stąd dzisiejsza propozycja. Ciekawe czy na Hawajach faktycznie znają tosty i pizzę z ananasem? Nie wiem i jest to chyba nieistotne, za to na pewno bardzo smaczne! Smaczne, ale pod warunkiem, że szynka to nie mieszanka wody, pektyn i innego paskudztwa. Świeży ananas w połączeniu z pleśniowym serem kozim, z kolei ten z czerwoną cebulą - pycha! Czerwony pieprz nadaje aromat całości - genialne!

Składniki:

  • bagietka
  • szynka gotowana
  • świeży ananas
  • pleśniowy ser kozi lub twaróg kozi
  • cebula czerwona
  • pieprz czerwony
  • garść mieszanki sałat
  • masło

Myślę, że ta część tekstu byłaby zbędna! Zatem... Smacznego!

23 lutego 2010

Drugi weekend - Tarta - zawsze się uda!


Jedno z pierwszych zdjęć 'food' jakie wykonałem dawno, dawno temu. Lubię je.

Tartę nauczyłem się piec podczas pracy we Francji. Co drugi dzień była pieczona tarta z jabłkami. Ciasto kruche zawsze się udaje (przynajmniej mnie i jako jedyne-nie jestem cukiernikiem). Ja przygotowałem wersję z pomarańczami. Tak naprawdę to gwoździem programu była własnoręcznie kandyzowana skórka pomarańczowa, która znalazła się na powierzchni. Receptury kremu nie pamiętam, ale znalazłem ją w jednym z czasopism Mamy. Składniki spodu ciasta i proporcje potrafię wyrecytować w środku nocy: "połowę cukru do ilości masła". Z resztą ten przepis znajdziecie wszędzie... .



Składniki:

  • 250g masła
  • 125g cukru
  • 1 jajko
  • 100g mąki
  • 50ml wody
  • szczypta soli


Masło łączę z cukrem. Dodaję pozostałe składniki i wyrabiam. Chłodzę przez 30 min. w lodówce. Jeśli dodaję jabłka to piekę je od razu z ciastem. Jeśli krem, nie wymagający zapiekania, to rozwałkowane ciasto obciążam fasolą i podpiekam przez ok. 15-20min. w temp. 190C.

Skórkę pomarańczy pokroiłem w julienne i naprzemiennie, trzykrotnie gotowałem w wodzie z cukrem i studziłem. I tak od nowa.
Użyjcie fantazji... . Smacznego!

20 lutego 2010

Elegancja Francja?

Nie potrafiłem przejść obojętnie obok półki z surowymi kiełbaskami - 100% cielęciny (ku mojemu zaskoczeniu). Wystarczy soczewica, ziarenka gorczycy, cebula, białe wino, świeża szałwia et voila!



Składniki (ok. 3-4 porcje):

  • szklanka zielonej soczewicy
  • 1 1/2 szklanki wody
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • kilka ziarenek czarnego pieprzu
  • 2 cebule
  • 1 szalotka
  • łyżka masła
  • łyżeczka ziaren gorczycy
  • kilka listków świeżej szałwi
  • szczypta białego pieprzu
  • szczypta cukru
  • szklanka białego wina
  • 2 łyżki śmietany 30%
  • frankfurterki z surowego mięsa cielęcego (ja znalazłem je w auchan)
  • oliwa
  • sól

Na początku płuczę soczewicę, przekładam do garnka i zalewam wodą. Przyprawiam listkami laurowymi, zielem angielskim, ziarenkami pieprzu i gotuję pod przykryciem ok.30 min, aż soczewica wchłonie wodę.

W rondlu rozpuszczam masło, dodaję gorczycę i szałwię, a następnie pokrojoną w piórka lub plasterki cebulę i szalotkę. Kiedy cebula się zeszkli dolewam wino, pozwalam mu lekko odparować, doprawiam cukrem, pieprzem i solą. Całość duszę ok. 15 min pod przykryciem do momentu kiedy cebula będzie miękka, a sos się zagęści. Na koniec wlewam śmietanę.

Kiełbaski nakłuwam widelcem i smażę je, aż będą rumiane.

Ugotowaną soczewicę solę i mieszam po czym nakładam na talerze. Pokrywam ją porcją cebuli z sosem, a na wierzchu układam kiełbaski. Gotowe danie można opruszyć płatkami twardego sera (np. pecorino romano) i przyozdobić szaławią. Smacznego!


Elegancja czy nie elegancja?