2 grudnia 2010

Mleczne Brioszki z Czerwoną Soczewicą



Mleczne Brioszki z Czerwoną Soczewicą

Ciasto:
2 jajka
ok. 120 – 150ml mleka
4 łyżki cukru
50g masła
Ok. 500g mąki pszennej
20g drożdży
czarnuszka

Nadzienie:
(prawie jak curry z soczewicy, ale gęstsze)
Ok. ½ szklanki czerwonej soczewicy
Ok. 1 i ½ szklanki wody
1 listek laurowy
1 łyżka masła
4 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki startego imbiru
1 cebula czerwona
1 mały ząbek czosnku
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 łyżeczka kurkumy
1 jajko
sól
pieprz



Ciasto. Wszystkie składniki połączyć z roztopionym masłem. Łyżką lub mikserem wymieszać na luźne ciasto. Pozostawić do wyrośnięcia przez ok. 40 min. W tym czasie przygotować nadzienie.
Soczewicę opłukać pod wodą, do momentu aż woda będzie czysta. Przełożyć do garnka, zalać wodą i gotować z listkiem laurowym przez ok. 20min. Kiedy soczewica będzie miękka, odsączyć ewentualny nadmiar wody.
Kmin i kurkumę przesmażyć na maśle z oliwą. Dodać starty imbir, zmiażdżony czosnek i posiekaną cebulę. Smażyć do miękkości, a następnie przełożyć do soczewicy i rozgnieść ubijaczką do ziemniaków na gęstą masę. Dodać jajko, sól i pieprz do smaku. Nadzienie powinno mieć dość gęstą konsystencję.
Kiedy ciasto wyrośnie, dodać do niego odrobinę mąki i szybko zagnieść. Podzielić je na ok. 14-16 porcji wielkości sporych śliwek i rozwałkować na placuszki, podsypując mąka. Ciasto będzie elastyczne.
Placuszki nadziewać nadzieniem (niepełna łyżka), starannie skleić i ułożyć na blaszce wyłożonej pergaminem, sklejeniem do doły. Nadziane bułeczki zostawić do wyrośnięcia przez kolejne 20 min.
Piekarnik rozgrzewać do temp. 175C i wstawić do niego bułeczki posmarowane jajkiem roztrzepanym z 2 łyżkami mleka i oprószyć czarnuszką.
Piec przez ok. 20 min, aż ciasto wyrośnie i zarumieni się.
Et voila!!!



Smacznego!!!

8 komentarzy:

  1. fajne, proste i bardzo smaczne :) dziękuję za komentarz wiernej Obserwatorce!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tomku, ugotujesz dla mnie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się to nadzienie z curry :-) Z chęcią wzięłabym jutro takie bułeczki na zajęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tomku, swietny pomysl! Bardzo mi sie podoba. Tym bardziej, ze soczewice uwielbiam :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Tomku :),
    Jeszcze nigdy nie robiłam nic z drożdżami więc mam pytanie. Użyłeś drożdży sypkich czy tych mokrych w kostce?
    Z góry dziękuję.
    Pozdrawiam,
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewelino, przepraszam za opóźnienie, użyłem drożdży świeżych.
    Dziękuję Ci za odwiedziny i zapraszam częściej.
    Tomek :)

    OdpowiedzUsuń